Mój namiot jak wigwam, ale spało się w nim bardzo dobrze. W nocy padał śnieg i tak się zastanawiałem jak to będzie, jak w ciągu dnia będzie padał śnieg. Dzisiaj początek był niezbyt zachęcający. Niebo silnie zachmurzone i wiatr. Poranek trochę mglisty, padał delikatnie śnieg i dookoła szaro. Silny wiatr wiał mi prosto w twarz. Do tego dość duża fala. Wiatr dał mi ostro w kość. Na trasie pojawiali się kajakarze, którzy towarzyszyli mi na różnych fragmentach. Najpierw 2 kajakarzy - wędkarzy z Dęblina. Znali ten odcinek Wisły bardzo dobrze i opowiedzieli mi mnóstwo ciekawych rzeczy m.in. że dziki umieją pływać! W życiu był nie pomyślał, ze dziki umieją pływać:) Powiedzieli mi, że właśnie dziki przepływają na wysepkę i tam [...]